Wpisy użytkownika bonaizabela z dnia 30 października 2012

Liczba wpisów: 2

bonaizabela
 
Mój najukochańszy, niezapomniany - Kruczek

kruczek2.jpg


Zdjęcia innych czworonogów:
 

bonaizabela
 
"w twoich doskonałych palcach
jestem tylko drżeniem
śpiewem liści
pod dotykiem twoich ciepłych ust (...)"


Zawsze podobały mi się jej wiersze. Utożsamiałam się z nimi, doskonale oddawały moje stany, miłosne odczucia itd. Jako że lubię czytać biografie, to w końcu sięgnęłam i po opowieść o życiu poetki. Dowiedziałam się z niej dlaczego tak zachwyca mnie jej twórczość, zaś sama Poświatowska z miejsca stała się moją idolką."<Nie popełniłam zdrady>: rzecz o Halinie Poświatowskiej" autorstwa Małgorzaty Szułczyńskiej to lekko i przystępnie napisana historia o poetce. Przeczytałam ją jednym tchem. Żałowałam i żałuję, że nie dane mi było poznać tej niezwykłej dziewczyny osobiście. Była wielką pasjonatką życia. Mimo ciężkiej choroby brała z życia pełnymi garściami. Uświadomiłam sobie dzięki niej, że często pozwalam na to, by życie przeciekało mi między palcami, że nie wykorzystuję go w pełni, a przecież właściwie nic mnie nie ogranicza. Jestem zdrowa. Przy odrobinie wysiłku i dobrych chęci mogłabym tak wiele zrobić. I zawsze gdy dopada mnie zniechęcenie, myślę o tej wspaniałej kobiecie, która tak doświadczona przez los, żyła z całych sił, ciesząc się każdą chwilą.

Warto również zapoznać się z autobiograficzną "Opowieścią dla przyjaciela", której mi jednak jeszcze nie było dane przeczytać, ale powyżej wspomniana biografia opiera się na jej sporych fragmentach, więc poniekąd przybliża treść tego dzieła Poświatowskiej.

Halina Poświatowska.jpg


A oto próbka jej poezji:

1.

***
chcę pisać o tobie
twoim imieniem wesprzeć skrzywiony płot
zmarzłą czereśnię
o twoich ustach
składać strofy wygięte
o twoich rzęsach kłamać że ciemne
chcę
wplatać palce w twoje włosy
znaleźć wgłębienie w szyi
gdzie stłumionym szeptem
serce zaprzecza ustom
chcę
twoje imię z gwiazdami zmieszać
z krwią
być w tobie
nie być z tobą
zniknąć
jak kropla deszczu którą wchłonęła noc


2.

***
kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny

często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień kochanie
myślę - co się też stanie
z moim sercem miłości głodnym

a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i który jest chłodny

  • awatar independet.: To chyba moja ulubiona poetka, jej wiersze wywierają na mnie ogromne wrażenie i choć niektóre znam już na pamięć to mogłabym je powtarzać w kółko bo za każdym razem odnajduję w nich coś innego.
Pokaż wszystkie (1) ›